niedziela, 19 października 2025

Obdarowani i wyposażeni we wszystko, by uwierzyć.



 " Wznoszę swe oczy, ku górom: skąd nadejdzie mi pomóc? 

Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię. 


To słowa z dzisiejszego pslamu 121, który wybrzmiewał we wszystkich Kościołach podczas Eucharystii.

Dzisiaj Pan Bóg zapewnia nas w swoim Słowie, że wyposaża nas we wszystko, co potrzebne, do wytrwania przy Nim, pod warunkiem, że uwierzymy w Jego obecność i Jego Słowo. 

W pierwszym czytaniu czytamy: Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim. Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: " Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi do walki z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Bożą w ręku. Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę." Wj 17, 8-16

A w Ewangelii Święty Łukasz przytaczając historię ubogiej wdowy,  która znalazła wsparcie u sędziego, pyta: A Bóg, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Łk 18, 1-8

Dla mnie dopełnieniem tych obietnic stają się słowa z drugiego dzisiejszego czytania, które warunkują wierność modlitwie, by tak jak Jozue umieć dobrze wybierać, by tak jak Mojżesz umieć mądrze pomagać, by wreszcie nie przestawać wytrwale prosić Boga w modlitwie. Święty Paweł takich rad nam udziela: " Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś.." 2Tm 3, 14-4,2

Obdarowani, wyposażeni, czy jednak Jezus znajdzie w nas wiarę?


wtorek, 23 września 2025

Pokorna Służebnica.

 


Przyszła i pokornie czeka, 
wie, że Jezus jest zajęty, lecz chce Go zobaczyć. Zapewne nie przyszła z pustymi rękami. Jezus od dawna nie wracał do domu, wciąż w drodze, wciąż z ludźmi i zawsze z Dobrą Nowiną. Maryja wie to wszystko, Jej Serce zawsze jest przy Nim. Przecież to Jej Syn, umiłowane Dziecko. 
Więc przyszła i pokornie czeka. 
Jezus już wie, że Matka przyszła, ktoś bardzo drogi i umiłowany, Ktoś kto uważnie słucha i przyjmuje Słowo i wypełnia - jak nikt inny
 Jezus Jej nie lekceważy, nie zostawia. Sercem jest przy Niej i kocha Ją tak bardzo, że nie może nie ogłosić światu, że ma tak wspaniałą Matkę. 
Wychodzę więc do niej 
i czekam razem z Nią, by nie była sama. 
Jest skupiona, lecz rozradowana, 
rozmodlona i bardzo uważna także na naszą obecność. 






wtorek, 16 września 2025

Jezus i łzy wdowy.

 


 Przyszedł Jezus do Nain, właściwie nie doszedł jeszcze, a przyszedł w odpowiednim momencie gdy wynoszono zmarłego - jednego syna matki, która była wdową. Pochowała już męża, a teraz odprowadzała jedynego syna. Jezus wiedział, że pozostanie sama, dostrzegł jej ból,  ulitował się i powiedział: Nie płacz, a następnie podszedł do noszy na których leżał zmarły i powiedział: " Młodzieńcze, mówię ci, wstań!" I zmarły usiadł i zaczął mówić, w Jezus oddał go matce". 

Czytając dzisiejszą Ewangelię przeniosłam się do wydarzenia z przed kilku dni, kiedy na płycie lotniska kobieta odprowadzała swojego męża Charliego Kirka niesamowity ból przechodzący przez całe Jej dzielne ciało i umysł. Ten kto doświadczył straty najbliższej osoby się o czym mówię i zna ten ból.

I tylko wiara daje siłę i nadzieję w Świętych obcowanie... i w to, że na granicy nieba i ziemi stanął Jezus, przyszedł  w odpowiednim momencie, dostrzegł i mówi " Nie płacz", bo On żyje we Mnie. 

Jezu, który stajesz na granicy ludzkiego życia pociesz tych, którzy płaczą dziś po stracie najbliższych. 

 

 

 

 


 

piątek, 11 lipca 2025

Po prostu trwaj.

 


Po prostu trwaj....

Pośród burz i ciemności, 

 Gdy sił wystarcza,

 by uchwycić to, co najważniejsze, 

to, co najcenniejsze 

 w myśli, sercu i milczeniu. 

Po prostu trwaj... 

Gdy na horyzoncie świta nadzieja, 

bo jesteś tylko Ty i Bóg 

 i masz Wszystko!

Po prostu trwaj...

Bo dzisiaj Bóg powiedział 

w swoim Słowie:


 (Prz 2, 1-9)

Nakłoń swe serce ku roztropności

Czytanie z Księgi Przysłów


"Synu, jeżeli słowa me przyjmiesz,

 zachowasz u siebie nakazy,

 ku mądrości nachylisz swe ucho,

 ku roztropności skłonisz swe serce; 

tak, jeśli wezwiesz rozsądek, 

donośnie przywołasz roztropność; 

jeśli szukać jej poczniesz jak srebra

 i pragnąć jej będziesz jak skarbów - to

 bojaźń Pańską zrozumiesz, 

osiągniesz poznanie Boga. 

Bo Pan udziela mądrości, 

z ust Jego wychodzą - wiedza i roztropność.

On chowa powodzenie dla prawych, 

opiekę - dla żyjących nienagannie.

 On osłania ścieżki prawych,

 ochrania drogę pobożnych.


Wtedy sprawiedliwość pojmiesz

 i prawo, i rzetelność

 - każdą dobrą ścieżkę.


czwartek, 17 kwietnia 2025

Jezus wciąż walczy o Ciebie.



Jezu, w koronie cierniowej, 

 mówisz i milczysz cierpieniem,

 czy serce zdoła usłyszeć 

wołanie Miłości o miłość?

Czy jest ktoś, 

kto umie kochać, 

jak Ty? 

Czy jest ktoś, kto potrafi zrozumieć 

lepiej niż Ty?

A Ty wciąż kochasz i walczysz 

o moje i innych serce.


 

wtorek, 8 kwietnia 2025

Bóg jest zawsze blisko Ciebie.


" Jeżeli nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach swoich". J 8,24

Bóg zawsze blisko, Bóg prawdomówny, tylko On wie jak pomóc, doradzić. 
 Tylko On przyjmie i przebaczy, 
nie wraca do przeszłości, bo w niej już Go nie ma. Jest w wiecznym Teraz.. 
I tylko tą chwilą mogę wybrać życie w Prawdzie, by być i pozostać w tym,
 co " z wysoka" i czynić tylko to, co się Jemu podoba. Nie jest to łatwe, czasem bardzo trudne. Pozostaje jednak nadzieja i doświadczenie, że Bóg Jest zawsze blisko i tylko On wie, jak dotrzeć do mojego serca. 
Jezu, dziękuję za Twoją cierpliwość. 

niedziela, 12 stycznia 2025

Tak wiele się działo.



 Chrzest Pana Jezusa. 

Jedno z moich ulubionych wydarzeń opisanych w Ewangelii. 

Wydarzenie ukazujące uniżenie Boga, a jednocześnie ukazanie się chwały Bożej. 

Oto Jezus stojący w wodach Jordanu, przychodzi do Jana, by przyjąć od niego chrzest. I nagle otwiera się niebo i Duch Święty zstępuje na Jezusa, a z nieba słychać głos Boga Ojca: "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie."

Początek działalności Jezusa Chrystusa. Trójca Święta jedyny Bóg w swoim Słowie, Synu i Duchu Świętym objawia się światu.

Jezus, o którym Bóg Ojciec dał świadectwo, pełen  mocy Ducha Świętego przychodzi, aby nas zbawić i wyzwolić od wszelkiego zła. Czy wierzysz, że w chwili chrztu świętego na tobą otworzyło się niebo i dostapiłeś udziału w życiu Bożym i zstąpiła na ciebie łaska Ducha Świętego? 

Czy rodzice, którzy pozbawiają tego daru swoim dzieciom, mówiąc by sami zdecydowali, gdy dorosną - mają jeszcze wiarę? Czy mają świadomość, czego pozbawiają własne dzieci?

Jest we mnie jeszcze jeden obraz związany z tym wydarzeniem: 

Oto Jezus przychodzi nad rzekę Jordan, by przyjąć chrzest. Czy był tam poprzedniego dnia - nie mam pewności - być może. 

Następnego jednak dnia przybył tam ponownie.  I pierwsza myśl jaka pojawiła się we mnie, to ta, że Jezus przyszedł, by być z Janem, by go umocnić przed tym, co miało się wydarzyć wkrótce.

 Nie tylko Jan przyglądał się Jezusowi, ale to również Jezus przyglądał się Janowi. 

Słowa Jana Chrzciciela poruszyły serca uczniów. On dał świadectwo, a my?